Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
african4
 
Oglądaliśmy tragiczne relacje z trzęsienia ziemi na Haiti...
Oficjalne dane mówiły o 170 tys. zabitych; najnowsze o 200 tysiącach!
Premier Haiti powiedział, że podczas wstrząsów zniszczonych zostało 250 tysięcy domów i około 30 tysięcy przedsiębiorstw.
Wzruszaliśmy się - i słusznie -, kiedy oglądaliśmy relacje tej tragedii w telewizji…

Większość stacji (w tym TVP1) podpowiadała, że Haiti należy do krajów najbiedniejszych naszego świata – to fakt! Cieszyłbym się bardziej, gdyby nasza stacja TVP1 rozwinęła wątek i podjęła próbę wytłumaczenia skrótowo dlaczego tak się stało!

Haiti słynęła kiedyś z plantacji trzciny cukrowej, kawy...
Przecież Haiti, kiedyś liczyła się w eksporcie ryżu na świecie...
Haiti to druga najstarsza republika po USA na zachodniej półkuli…
Haiti to jedyne państwo w historii utworzone przez byłych niewolników!

Koszmar Haiti zaczyna się w roku 1804...
Haitańczycy (niewolnicy z Afryki) wspomagani przez niektórych białych - wśród których Polacy - siłą żądają od Francji Napoleona B. niepodległość hic et nunc.
To był cios w czułym punkcie Francji...
Gniew...
mściwość...
urażona duma...
Francja w amoku... nie rozumie jak ci dzikusy mogą być niewdzięczni.
Trzeba wobec tego ich surowo ukarać; unicestwić małym ogniem, na raty!

Koszmar Haiti poszerza się w roku 1825…
Haitańczycy doświadczają na własnej skórze, co to jest zadłużenie z punktu widzenia Francji i sojuszników, czyli tzw. cywilizowanego świata.

Nie do wiary, dawni niewolnicy muszą zapłacić swoim katom Francuzom odszkodowania za to, że są wolni; uwolnili się od swoich katów! Odszkodowanie to bagatela 150 milionów franków w złocie.

Kuriozum, fenomen nie do pomyślenia!
To jakby Niemcy zażądali odszkodowania od Polaków za to, że opuszczali Polskę…

Haiti, by zapłacić taką niebotyczną sumę, musi zaciągnąć kredyty w bankach zachodnich m.in. Francji, USA oraz Niemiec. Haiti przeznaczała na zapłacenie kredytu 80 % budżetu państwa , przypomina Pani  Alex von Tunzelmann, Brytyjski historyk.

122 lat później,  czyli w 1947, Haitańczycy zapłacili zaledwie 60 % haniebnego zadłużenia (90 milionów franków)…
Prezydent kraju Aristide, nie wytrzymując biedy i wyzysku swoich podwładnych przez bezduszną Francję, podejmuje próby negocjacji z Francją w roku 2003. Parę miesięcy po tej próbie, przestaje być prezydentem wskutek zamachu stanu. Zbieg okoliczności?

Timeo Danaos et dona ferentes.

Koszmar Haiti pogłębia się w roku 1995…
Wkraczają wówczas do akcji cyniczne i aroganckie organizacje FMI (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) i Bank Światowy - obrazowo polityka kija i marchewki!

FMI złożyła Haiti propozycję nie do odrzucenia.
Dostaniecie kredyt pod warunkiem, że zgodzicie się na  obniżenie cła na ryż z 35 % na 3%.
Wujek Sam zaciera ręce; to USA skorzystały na tej obniżce cła zwiększając swój rynek zbytu. W  2005 roku 3/4 skonsumowanych na Haiti misek ryżu pochodziło właśnie z USA! O ironio… Haiti, która kiedyś liczyła się w eksporcie ryżu teraz importuje ryż z USA.

Wszyscy oglądaliśmy tragiczne relacje z trzęsienia ziemi na Haiti...

Większość stacji (w tym TVP1) podpowiadała, że Haiti należy do krajów najbiedniejszych świata…

warto by było wspomnieć jednym zdaniem o tej rabunkowej gospodarce Francji i spółka.
Salve…
  • awatar gość: Straszne to wszystko ale ja mam swój koniec świata,często tu zaglądałam,mój mąż pochodzi z Nigerii.Teraz zaglądam bo Ci zazdroszczę,20.01.2010 roku umarł nasz ukochany syneczek Tony,miał 9 miesięcy,nagle bez ostrzeżenia w kilka godzin straszna choroba zabrała nam zdrowe,śliczne dziecko.Zawsze zaglądałam tu jak byłam w ciąży,patrzyłam na Twojego synka i cieszyła się że mój będzie też taki śliczny,zajrzę tu jeszcze czasem,jak serce przestanie boleć.Życzę dużo zdrowia dla Was,ucałuj synka.
  • awatar Paul RUNIGA: Witam, Zazwyczaj w takiej sytuacji słowa nic nie znaczą. Pozwolisz niemniej, abym złożył szczere kondolencje... wyobrażam sobie jaki to cios stracić bez ostrzeżenia dziecko. Dużo wytrzymałości i modlitwy... każdy z nas ma swój krzyż; warto go nieść w pokorze i ufności. Dużo zdrowia i lepszego jutra życzę Wam. Ps. Dziękuję za pozdrowienia i życzenia.
  • awatar gość: ciekawe czy francuzi tez niosa pomoc dla Haiti i jak sie z tym czuja?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

african4
 
Ten weekend, właśnie teraz dojdę do mety.
Przynajmniej mam taką nadzieję.

Po intensywnym kursie systemem zaocznym, nadszedł czas na egzaminy...
Teoria, czyli budowa anatomiczna człowieka z naciskiem na układ mięśniowy człowieka - w sobotę.
Praktyka, czyli pokaz i omawianie poszczególnych ćwiczeń na każdą partię mięśni - w niedzielę!

Mam zaszczyt uczęszczać na kurs prowadzony przez wielokrotną Mistrzyni Polski i Europy oraz wicemistrzyni świata Pani H. Kunicka.
Mam nadzieję, że zdam za pierwszym razem...
Zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko!

Nauczyłem się dużo podczas tego kursu...
zrozumiałem, że na siłowni nie wystarczy podnosić ciężary...
trzeba przede wszystkim wiedzieć ile, kiedy i jak!

Nadszedł czas, by uwieńczyć ten trud dyplomem instruktora Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.
Trzymam kciuki za siebie!
Salve...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

african4
 
Polska ma mocne więzi z Afryką.
Co ważne, nie są one poplamione krwią niewolnictwa, kolonializmu itp.

* Święty Maurycy to szczególna postać w historii Polski.

Włócznia tego afrykańskiego centuriona została wręczona przez Ottona III Bolesławowi Chrobremu podczas zjazdu gnieźnieńskiego, stając się w ten sposób jednym z insygniów władzy królów polskich -jedną z największych relikwii państwa polskiego.
Święty Maurycy, ciemnoskóry dowódca legii tebańskich poniósł męczeńską śmierć, odmawiając złożenia ofiary pogańskim bogom.

* Generał Władysław Jabłonowski (1769 - 1802).

Wśród dowódców Polaków znajdziemy Afrykanów i to już w latach 1802 (za panowanie Napoleona Bonaparte’a); mowa o generale Władysławie Jabłonowskim.

* Aleksander Denis.

Afrykanin, który służył na dworze biskupa krakowskiego, a później został starostą! Ożenił się z kobietą z podkrakowskiej wsi, z którą miał syna. Pierwsze małżeństwo polsko-afrykańskie!

* Jan Lapierre.

Afrykanin, były kamerdynera Tadeusza Kościuszki.
Za zasługi dla naczelnika oraz za oczytanie i znajomość kilku języków, został mianowany skarbnikiem księcia Dominika Radziwiłła.

* Ira Aldridge.

Aktor w tragicznych rolach szekspirowskich szczególnie w Otellu.
Od 1852 roku występował m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Łodzi, gdzie nagle zachorował i zmarł 7 sierpnia 1867. Tam też spoczywa na cmentarzu ewangelickim.

* Ksiądz Daniel Farimden Sorur.

Pierwszy afrykański ksiądz na polskiej ziemi.
Jeden z księży odprawiających mszę przy ołtarzu w kościele Św. Barbary podczas uroczystości pogrzebowych Adama Mickiewicza w Krakowie w 1890 roku. Wiele lat później zostanie ogłoszony błogosławionym przez papieża Jana Pawła II.

Większe mocarstwa z Chinami i USA na czele…
Kraje zachodnie i zazwyczaj zachłanne z Francją na czele…
zaciekle ubiegają się, różnymi nierzadko niekonwencjonalnymi metodami, o względy Afryki. To nic dziwnego...
Afryka jest przecież prawdziwą żyłą złotą światowych zasobów naturalnych.

Jako Polak zadaję sobie pytanie, gdzie Polska w tym wyścigu?
Przecież Polska ma mocne więzi z Afryką, i co ważne, nie poplamione krwią niewolnictwa, kolonializmu!
Salve…
  • awatar bea: Jest i Niunio :* Pozdrawiam Was Panowie :)
  • awatar gość: @bea: zamknij sie lachonie
  • awatar gość: fajne sa te afrykansko-polskie zwiazki , rodza sie cudne dzieci, mam taka malutka czekoladke !!!!!!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

african4
 
Ten rok zaczął się dla mnie fatalnie.

Wszystko pod górkę...
nic się nie układa po mojemu...
ciągle jakieś niemiłe niespodzianki...

Ale co tam!
To co mnie nie zabije to wzmocni.
Żyję myślą, że jutro będzie lepiej i mimo trudności idę do przodu.
Truchtem, ale byle do przodu... jutro będzie lepiej, wszak musi być!

Dum spiro, spero!
Cieszę się, że oddycham btw jutro jadę na pogrzeb.
Pewnie jutro będę miał sposobność zadumać nad życiem i śmiercią.

Już dziś widzę precedensową w Polsce sprawę ze Świnoujścia.
Maciejewski zażądał usunięcia krzyża z sali obrad samorządu i ze wszystkich pomieszczeń urzędowych, z gabinetem prezydenta włącznie. Pozwał do sądu gminę Świnoujście za ekspozycję krzyży w urzędzie miejskim.
Jego zdaniem, gmina naruszyła w ten sposób jego dobra osobiste.

Jestem podobnego zdania i popieram podejście Pana Maciejewskiego.
Powinno się usunąć krzyże z sali obrad samorządu, ze szkół, instytucji publicznych itd.
Jak widzę tę naszą obłudę, to rzygać się chce.
Jest krzyż w urzędach, a petentów traktują tam z buta!
Nie wspomnę o ogólnopolskim zjawisku korupcji tzw. smarowanie!
Jest krzyż na sali obrad sejmu, a tam roi się od spisków, kłótni, intryg, obelg…
Jest krzyż w szkołach, a uczniowie ochoczo ściągi sporządzają i obelgami rzucają…

Krzyże winny znaleźć miejsce w naszych sercach.
Najpierw tam!
Salve...
  • awatar bea: ...[Brnij do przodu, pomagaj szczęściu..co robić masz .. rób] Będzie lepiej!! Buziaki :*
  • awatar gość: swieta racja , Paul
Pokaż wszystkie (2) ›
 

african4
 
Święta święta i po świętach.
Rok dużymi krokami pędzi ku końcowi
Jeszcze kilka dni i będziemy życzenia składać.

Wszystkim życzę wesołego świata,
by każdy z nas mógł dobrze w nim się czuć
by nikomu nie zabrakło chleba i dachu nad głową.

Grudzień to ważny miesiąc w moim życiu...
W tym bowiem miesiącu urodziła się moja Mamusia,
wyjątkowo altruistyczna i ciepła kobieta, oby wszystkie dzieci miały takie Matki!

Grudzień to ważny miesiąc w moim życiu...
W tym bowiem miesiącu, pewnego 17 grudnia, urodziłem się ja.
Ważyłem 3,80 kg ;)

Grudzień to miesiąc podsumowań oraz postanowień.
Obyśmy wyciągnęli wnioski z własnych upadków, niepowodzeń…
i podjęli mądre, długotrwałe postanowienia.

Szczęśliwego Nowego Roku.
Do siego roku 2010.
Salve…
  • awatar gość: To niesprawiedliwe, też urodziłam się 17 grudnia :) Ważyłam trochę ponad 2kg, zważając na to, że musiałam się z kimś dzielić brzuchem mojej Mamy:P
  • awatar bea: Wzajemnie Paul i buziol dla Niunia:*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

african4
 
Ukazała się nowa edycja Atlasu Afryki...
Tu dowiadujemy się to i tamto nowego o Afryce.
Ten kontynent o 53 krajach liczy obecnie miliard ludzi.

W roku 2050 będzie on liczył 2 razy tyle!
Na świecie 1/10 osoba zamieszkiwała Afrykę w roku 1950.
Zaledwie 100 lat później liczba Afrykanów się podwoiła.
Prognozy mówią o stosunku ludnosci 1 : 5 w roku 2050.

Co piąty mieszkaniec naszego świata będzie Afrykaninem!
20% ludności świata!

To ogromny kapitał i nadzieja dla naszego gatunku Homo.
Nie ma większego bogactwa niż zasoby ludzkie, twórcze, nowatorskie…
Nie ma większego bogactwa niż optymistycznie nastawione do życia ludzie…

Atlas Afryki (wydawnictwa Jaguar) pomaga lepiej zrozumieć różnorodność Czarnego Lądu, przedstawia dokonania oraz doświadczenia ludów tam zamieszkujących, ich stosunek do otaczającego świata…
Atlas ten przybliża plemiona niegdyś wrogo nastawione do siebie dzięki filozofii: „ Im więcej wiesz o sąsiadach, tym lepiej i łatwiej ich zrozumiesz i tym samym mniej ich się boisz!”

Atlas przedstawia 2 główne części Afryki:

Północna (Egipt, Algieria, Libia… do Mauretanii) w sumie 6 krajów z liczbą ludności 200 mln mówiących po arabsku; większość tu to muzułmanie (sunnici). Bogactwo naturalne to ropa!
Ta część kontynentu jest stabilna (relatywnie), homogeniczna… więcej jest tu wykształconych ludzi, ale i tak to mało skoro większość ryzykuje życiem na tratwach, by uciec stamtąd do Europy!

Wschodniopołudniowa / środkowa, gdzie najwięcej w przyszłości będą miały do powiedzenia 2 kraje, mianowicie Wybrzeże Kości Słoniowe (20 mln ludności) oraz Gwinea (10 mln ludności).
Po długich latach konfliktów, kryzysów politycznych, zamachu stanu w Gwinei itp. kraje te powoli idą we właściwym kierunku i będą lokomotywami, które pociągną tę część Afryki z letargu.

Europie się udało dzięki wizji z lat 50-tych, kiedy Europejczycy powoli zaczęli oburzyć mury i granicy między państwami… kiedy zrozumieli, że siła w jedności i stąd ustanowienie wspólnej waluty euro, wspólnoty krajów europejskich dziś UE… kiedy bogaci zrozumieli, że ich w tym interes by pomóc (dotacje) biedniejszym krajom wspólnoty.
Wówczas my Afrykanie uparcie zamykaliśmy się, każdy w swoim kraju bez wymiany… zamiast oburzyć granice (sztuczne zresztą) my je rozbudowaliśmy!
Na szczęście trafia do naszych przywódców, że nie tędy droga…
Idea USA „United States of Africa” powoli trafia do głów Afrykanów i myślę, że podążamy tą drogą wszak musimy choćby dlatego, że nie ma innej lepszej.

Afryka ma wszystko, co potrzebne by stać się samowystarczalna…
i stanie się!
Salve…
 

african4
 
Bouba wstawaj!

Czy słyszałeś ostatnie wieści?!
Otóż żyjemy w globalnej wiosce i to za sprawą sieci.

Że co, Bouba?
Nie nie nie, Bouba, nie ta od łowienia ryb!
Po prostu sieć, z angielskiego "net”, nawet Internet.

Łączy wszystkich i wszystko w mgnieniu oka.
Tak, Bouba, można tak to ująć. Niech zatem Ci będzie.
Dobrze mówisz, łączy wszystkich i wszystko w jednej kupie.

Że co, Bouba?
Masz rację, to musi być wielka kupa!
Nie nie nie, Bouba, nie śmierdzi… nie o takiej kupie mówię.

Internet to dobra rzecz, mówię Ci, Bouba.
Właśnie przywieźli nam komputery.
No, takie małe telepatrzydła.

Że co, Bouba?
Szukaliśmy nadaremnie pilotów do nich.
Nie nie nie, Bouba, na lotnisku nie pracujemy!

Cały dzień siedziałem i nie mogłem pracować.
Komputery nie działały; przynajmniej tak myślałem do czasu!
Przyszedł taki Pan z IT, podłączył do prądu i zaczął stukać w te harmonijkę.

Że co, Bouba?
Pewnie, że idą święta… ale  nie o takiej harmonijce chodzi.
Po prostu zamiast pilota, dali takie harmonijki z alfabetem, cyframi itd.

Tyle tego jest, że łatwo się pogubić.
Ten Pan z IT tłumaczył, pokazał, uczył i w końcu krzyczał.
Ja polubiłem taki jeden guziczek ENTER, to klucz do wszystkich drzwiczek.

Życie w globalnej wiosce to gonitwa, Bouba.
Człowiek się spieszy do pracy, do szkoły, do domu itd.
Ciągle szybko i szybciej… i tak się spóźniłem przez te korki.

Że co, Bouba?
Wiem, masz rację… gdyby nie te korki to zdążyłbym do pracy.
Obiecuję, Bouba, w ten weekend ostatecznie oddaję te buty do naprawy.

Znasz dobrego szewca?
Zresztą, znajdziemy adres w sieci.
Tak, Bouba, tu każdy ma swój adres, swoją skrzynię, swój kosz…
Postanowiłem segregować śmieci w swoim koszu: szkło, plastik, papier osobno!

Dzięki sieci, ekologia nabiera wymiar wirtualny.
Tu wszyscy jesteśmy małpami, a nawet małpeczkami.
Tak jest, Bouba, żaden adres w sieci nie działa bez małpy @.  

Że co, Bouba?
Nie trzeba nakarmić bananami; a może warto spróbować!
Wtedy nie będzie się mulił i szybciej zadziała jak małpy będą najedzone!

Wiesz co, Bouba?
Nawet tu znajdziesz myszkę. Moja jest czarna i goła.
Mówię Ci, Bouba, ten Internet to istne mini zoo.

Że co, Bouba?
Tu myszy jeszcze harcują, bo nie ma kota.
Przywieziesz mi swego Persa?
Dzięki za pomoc, czekam.
Salve…

Ps.
Zapowiadali ulewy na sobotę.
Mam nadzieję, że pójdziemy na grzyby.

Że co, Bouba?
Zaczniemy od ścian w ubikacji.
Pamiętam, kupię od razu farbę olejną.

I co jeszcze?
Aha i żarówkę "Osram”
Nie ja, Bouba, to żarówka!
  • awatar gość: coz za wysublimowana inteligencja !!!! pozdrawiam Cie Paul
  • awatar gość: @gość: przestań lizać dupę
Pokaż wszystkie (2) ›
 

african4
 
Logika podpowiada, że cofa się do tyłu, a nie do przodu.
Włączając wsteczny bieg, auto zawsze cofa się do tyłu.

Cofnij do przodu, Afryko!
Dziwne polecenie, prawdaż?

Praktyka podpowiada, że właśnie tego Afryce życzymy.
No, niektórzy…
Ci, którzy z uporem maniaka nie chcą logicznie postępować, myśleć.

Właśnie to zdaje się pisać Pani Dambisa Moyo.
Czy naprawdę największymi ekspertami d/s Afryki są gwiazdy showbiznesu z Hollywood zbijających popularność na problemach kontynentu lub muzycy grający na gitarze, pyta Dambisa Moyo - afrykańska ekonomistka?

Każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża życiu i / lub zdrowiu.
Dlatego przed użyciem należy zapoznać się z ulotką bądź skonsultować z lekarzem lub farmaceutą.
Nie trzeba być medykiem, by dostrzec i doceniać tę informację.

Afryka jest pacjentem, którego od wieków kurujemy niewłaściwie.

11 %, tyle wynosiła stopa ubóstwa w Afryce w 1970 roku.
66 % w roku 1998, zaś w 2005 roku stopa ta wynosiła prawie 50 %.
Nie trzeba być geniuszem, by stwierdzić, że dziś jest coraz gorzej…

Niewłaściwe leczenie, czyli przy wsparciu takich drogich zagranicznych leków jak pomoc finansowa (btw trylion $ US, tyle wynosi pomoc finansowa, którą wpompowano w Afryce w ciągu ostatnich 50 lat), organizacje humanitarne, organizacje pozarządowe itd. itp.

Pomoc finansowa utrudnia rozwój Afryki, tłamsi przedsiębiorczość, innowacyjność… jest ona głównym czynnikiem degenerującym afrykańskich przywódców,  którzy rozdzielają między sobą profity z tej pomocy rozwojowej.

Pomoc finansowa wprawia Afrykę w marazm i powoli ją zabija na śmierć!

Zdaniem ekonomistki Dambisy Moyo (btw i mojego), gdyby nie pomoc finansowa płynąca wartkim strumieniem do Afryki tamtejsze rządy musiałyby przejawić choć trochę inicjatywy i poszukać pieniędzy na rynkach finansowych, stworzyć dobre warunki do bezpośrednich inwestycji wszystkich partnerów.
Ekonomistka nie krytykuje pomocy kryzysowej, ani pomocy udzielanej przez organizacje charytatywne – są one zbyt małe i płyną innymi źródłami, aby spowodować poważne kłopoty.

Problemem jest pomoc strukturalna – międzyrządowa – która angażuje państwa i duże organizacje międzynarodowe.
Taka pomoc jest odpowiedzialna za korupcję, inflację, erozję kapitału społecznego, upadek instytucji, redukcję inwestycji na kontynencie.

Każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża życiu…
Afryka dziś jest pacjentem w letargu, gorzej w stanie agonalnym.
Nie trzeba być lekarzem, by stawiać taką diagnozę… wystarczy obserwować!

Skoro wszystkie dotąd używane leki, metody i sposoby zamiast pomóc przeszkadzają w rehabilitacji pacjenta; logika i praktyka podpowiadają, że to najwyższy czas by zmienić modus operandi wobec pacjenta, wobec Afryki.

Niestety tak się nie dzieje…
Pół miliona ludzi na bogatej Północy żyje z pracy w tym biznesie, wylicza ekonomistka Dambisa Moyo, oto dlaczego mimo tylu przesłanek nie można zatrzymać rozpędzonej maszyny rozdawania pieniędzy.
Salve...
 

african4
 
Od dawna zadaje sobie i swoim pytanie:
Kto komu naprawdę pomaga?
Świat Afryce, czy raczej
Afryka światu?
Słyszę już głosy oburzenia, pretensje itp.
Żem nie wdzięczny za to ile świat robi dla mej Afryki
Że nie widzę jak Afryka jest przysłowiowym workiem bez dna.

Rok 2003:
Pomoc rozwojowa EU na rzecz Afryki wyniosła 15 miliardów Euro!

Rok 2006 – 2008:
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (FMI) pożyczyła 2 miliony $ US najbiedniejszym krajom naszego globu!

Rok 2009:
FMI, ustami swego szefa Dominique Strauss – Kahn oznajmia
, że zamraża do 2011 roku odsetki (0,5 % rocznie) długu biedniejszych krajów tzw. 3 świata (większość znajduje się w Afryce) oraz udziela "dodatkową pomoc” rzędu 17 miliardów $ US do 2014 roku, z czego 8 miliardów $ US będą udzielone w ciągu 2 lat!

FMI, czyli Światowy Fundusz Walutowy, może sobie na taki hojny gest pozwolić, gdyż do biednych organizacji nie należy.
Kasa pochodzić będzie ze sprzedaży części zapasów w złocie jakie FMI posiada… 403,3 ton złota, czyli zaledwie 1/8 całkowitej ilości w jego posiadaniu!

Timeo Danaos et dona ferentes, chciało by się rzec!!!

Media często i gęsto piszą o tych monumentalnych sumach, które idą na pomoc dla Afryki.
Milion dolarów na to…
Miliard dolarów na tamto…
17 miliardów na dodatkową pomoc itd. itp.
Jak było tak jest, czyli bez zmian na lepsze!

Altruizm altruizmem,
ale na litość, po co tak z uparciem maniaka Afryce się pomaga?
Dlaczego ciągle się pomaga skoro pozytywów nie widać?
No, prawie nie widać!

Nie warto pomagać Afryce... Afryka nie potrzebuje tej "pomocy”...
Afryka nie potrzebuje tych pieniędzy.
Zaskoczony?

Ja nie,
tak samo jak Panie Dambisa Moyo* oraz  Anna Dobrowolska.**

Zresztą wystarczy przeczytać Dambisy Moyo książkę pt. "Dead Aid".
Nie zostawia w niej suchej nitki na hipokryzję, wyzysk itp. krajów bogatych, które są wrzodem na afrykańskim tyłku. Apeluje o zaprzestanie tej formy pomocy pieniężnej wobec Afryki, bo zamiast Afryce pomagać hamuje.

Dead aid - wspomnianej Pani Dambisy pokazuje jak ta "pomoc” hamuje wszak zabija Afrykę na śmierć!
Salve…

* Dambisa Moyo,
urodziła się w Zambii, wychowała w Afryce.
Studiowała na słynnych uniwersytetach m.in. Harvard i Oxford, gdzie skończyła doktorat z dziedziny ekonomii. Pracowała jako konsultantka w Banku Światowym w USA, doradca ds. inwestycji w światowych bankach m.in. Goldman Sachs London.
Zna od podszewki FMI - Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Także Pani ta wie o czym pisze i mówi.
www.dambisamoyo.com

** Anna Dobrowolska jest Prezesem fundacji HLF
Help Liberia Foundation zajmuje się poruszoną tu tematyką, mówi:

"…Miliony ludzi, których obraz Afryki jest kształtowany przez zachodnie środki przekazu mogą czuć się zniechęcone i mogą skierować pomoc w inną stronę. Przeciętny człowiek nie ma czasu na przedzieranie się przez setki stron różnych raportów, porównywanie danych statystycznych, "przesiewanie” informacji, jakimi jest zasypywany, by w końcu samemu dojść do tego które z nich są prawdziwe.
Przeciętny człowiek nie będzie dociekał kto odpowiada za obecny stan sytuacji w jakiej znajduje się Afryka.
Jeżeli jednak, ktoś zadałby sobie trud by się tej sytuacji przyjrzeć i ją przeanalizować, w sposób obiektywny i bez żadnych uprzedzeń, ten ktoś wkrótce przekonałby się, że to co jemu do tej pory mówiono nie odzwierciedla rzeczywistego stanu rzeczy.” Sic!
  • awatar gość: jestes pozerem
  • awatar gość: Paul , jestes wielki!!!!! niektorzy tzw prawdziwi polacy nawet do piet Ci nie dosiegaja.Nawet nie wiesz jak bardzo wstyd mi za rasistowskie wpisy na Twoim blogu
Pokaż wszystkie (2) ›
 

african4
 
Czy Afrykanin może być Polakiem?
Kogo należy uważać za Polaka?

Na jednym z polskich portali ze słowiańską dumą oznajmiłem, żem Afrykaninem… że mam polski paszport i czuję się Polakiem.

Nie trzeba było długo czekać na reakcje...
niektóre śmieszne, że zapomniałem się śmiać...
niektóre były takie groźne, że zapomniałem się bać!

Czy mówiłem, że zapomniałem się śmiać i bać?
To nic, teraz nadrobię ha ha ha i brr brr brr!

Genetycy Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie na podstawie DNA byłego Prezydenta RP, Pana Lecha Wałęsy, twierdzą, że jego przodkowie pochodzili z Niemiec, Litwy, Łotwy, Portugalii, Wielkiej Brytanii oraz Chorwacji!
Podobnie z DNA Marka Króla - redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" - znaleziono warianty genów ludności Skandynawii, Estonii, Litwy, Rumunii, Bułgarii oraz Moskwy!

A premier rządu RP Donald Tusk?
Przypomnę tylko, że jego babcia Anna, z domu Liebke, była Niemką.

"Kiedy Polski nie było Ojczyzną był język i mowa.
Ojczyznę miało się w sercu i Polakiem był ten, kto czuł się Polakiem." Sic!

Osobiście podoba mi się to podejście Pani Prof. Krystyny Jaworskiej, która przypomina o XIX-wiecznym rozumieniu omawianego pojęcia.

Są tacy Polacy, którym nie zależy na zachowaniu polskości; uważają bowiem kulturę Zachodu za lepszą i bez wahania zapominają o swoim pochodzeniu, języku, kraju itd. mało tego mówią, że są Europejczykami, nie Polakami.

Ilu jest Polaków, którzy się wstydzą swego kraju, języka za granicą?
Ilu ich jest, którzy ledwo przekroczywszy granice Polski już nie umieją mówić po polsku?

Wspomnę choćby o zachowaniu słynnego piłkarza, Miroslav Kloze, który odmówił udzielania wywiadów po polsku i otwarcie zadeklarował przywiązania do Niemiec.

“Polakiem jest ten, kto czuje się Polakiem.”



Ja, Paul RUNIGA, czuję się Polakiem i nim jestem pełną gębą, czy komuś to się podoba czy nie!
Spełniam bowiem wymagane ku temu przesłanki dlatego Prezydent RP Lech Kaczyński nadał mi polskie obywatelstwo.

“Polakiem jest ten, kto czuje się Polakiem.”



Generał Stanisław Szeptycki był polskim oficerem, a jego brat, Arcybiskup Andrij Szeptyckij - Ukraińcem.
Czesław Miłosz był Polakiem, a jego krewny, Oscar Miłosz - Litwinem.

Kogo należy uważać za Polaka?
Jaki jest zakres znaczeniowy wyrazu "Polak"?

Za parę lat nie będzie potrzeby zadawania takich pytań.
Wtedy oczywistą oczywistością będzie stwierdzenie:

"Ojczyznę ma się w sercu i Polakiem jest ten, kto czuje się Polakiem."
Salve…
  • awatar madzaaa: Paul w Tobie tkwi tyle patriotyzmu ile nikt by nie dostrzegł wśród pewnie dużej części młodzieży.:) mam nadzieję, że jesteś na tyle silny, że nikt Ci tej polskości nie zdoła odebrac. a pewnie jesteś! :) pozdrawiam
  • awatar Karolina: Przypadek przekierował mnie na tego bloga, ale jestem w wielkim szoku po przeczytaniu tego wpisu. Z jedenej strony zapadam się pod ziemię na myśl o tych, którzy Pana obrażają, czy też próbują wmówić, że nie może Pan się czuć Polakiem. Z drugiej jestem pełna podziwu dla takiej postawy, bo naprawdę nienawidzę zachowań "prawdziwych rodaków" za granicą o których wspoomniał Pan w tekście. Krzepiące są takie słowa i podtrzymują we mnie wiarę, że nie wszyscy mieszkańcy naszego kraju mają chore podejście do obywatelstwa i patriotyzmu. Pozdrawiam ;)
  • awatar gość: czarnuch smierdzi prysznic nic nie da
Pokaż wszystkie (6) ›